Jesteśmy prowadzeni przez Boga Są dziedziny w moim życiu, co do których mam podejrzenie, że bez zgody na pomoc innych nigdy nie będę w stanie zobaczyć swojego błędu. Dostrzeżenie takich miejsc jest bardzo trudne gdyż wymaga zejścia z pępka świata i stanięcia z boku tak by to ci przed którymi przecież gram by wypaść jak najlepiej obnażyli przede mną prawdę. Ten ruch wymaga pokonania samego siebie, zwyciężenia paraliżującego lęku przed powierzeniem się komuś drugiemu. To jest podobne do leżenia na stole operacyjnym. Dokonuje się ważny zabieg lecz jest się wtedy całkowicie na łasce innych. Tej operacji nie da się wykonać samemu. Wyjścia są dwa albo nie poddam się operacji i nic się nie zmieni i w danej dziedzinie będę dalej chory. Albo poddam się operacji ale jest to decyzja powierzenia swojego życia komuś drugiemu. Żeby wzrastać potrzebujemy innych ale nie po to by ich użyć i wykorzystać lecz by pomogli nam wydostać się z naszych stref zaślepienia. Wielu odkryć kluczowych dla naszego rozwoju nie dokonamy nie godząc się na ufne powierzenie życia braciom. Są dziedziny, w których jesteśmy całkowicie ślepi, a co najgorsze nie wiemy o tym. To że takie miejsca w moim życiu są wielokrotnie się przekonałem. Sygnałem alarmowym są dla mnie momenty gdy z wielką wyrazistością dostrzegam błędy kogoś drugiego. To na co jestem wyczulony u innych zwykle informuje mnie gdzie sam nie dostrzegam swojego błędu. Często dziedziny gdzie nie dociera światło pokrywają się z tymi co do których mam zastrzeżenia jeżeli chodzi o postępowanie braci. Ilekroć więc zbyt wyraźnie dostrzegam słabości u drugim wtedy wiem, że w tej dziedzinie sam potrzebuję naprawy. Lubię grać w piłkę a jest to gra zespołowa. Liczą się nie tylko zdolności zawodników ale też myśl strategiczna i współpraca. Szybko dostrzegam błędy współ graczy z drużyny. Główny mój zarzut to brak gry zespołowej często po meczu gdy się zastanowię to widzę, że to co widziałem u innych było tylko odbiciem jak w lustrze mojej egoistycznej gry. Tę prawdę Pan Jezus bardzo dobitnie ukazał w słowach Mateusza 7:4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka (tkwi) w twoim oku? Różnica między belką a drzazgą jest ogromna. A jednak łatwiej dostrzec drzazgę niż belkę. Oczywiście istnieje sposób na belkę. W tej kwestii bardzo pomocni są ci, którzy są gotowi powiedzieć nam o naszych błędach. Takich zwykle unikamy a często zaliczamy ich do naszych wrogów. Lubimy otaczać się pochlebcami by rzadziej słuchać o naszych wadach. Już nie raz byłem zaskoczony dowiadując się co razi moich bliskich w moim postępowaniu. A ja myślałem, że w tym i tym jestem w porządku. A jednak watro sobie uzmysłowić, że krytyczne sygnały są naszym sprzymierzeńcem nie trzeba przed nimi się bronić, nie trzeba się wybielać. Zwykle efekt wybielania przynosi gorsze rezultaty i wyglądamy jeszcze gorzej. Lekarstwem jest wchodzenie w relacje, przybliżanie się do siebie. Wtedy właśnie kiedy nasze wady, czy chcemy czy nie, muszą dotykać i razić tych z którymi jesteśmy blisko. Bez tej bliskości nie otrzymamy szansy na poznanie siebie. Jest jeszcze coś ważnego- krytyka, nawet bolesna, z którą nie walczę, nie szukam dla niej kontrargumentów tak długo by sobie udowodnić, że była niesłuszna, przyjęta z pokorą jest Bożym narzędziem nie do tego by nas sponiewierać ale byśmy wzrastali. Wbrew pozorom taka droga wymaga więcej odwagi, jest drogą królewską . Zadziwiające jest to, że gdy umieramy dla siebie to siebie odzyskujemy. Bo to co w nas umiera to nie było nasze lecz z królestwa ciemności. Każdego dnia na nowo jesteśmy prowadzeni przez Pana warto przyjąć każdą nieprzyjemną sytuację jako szansę od Niego dla poznania prawdy o sobie by móc coś w sobie zmienić. Kiedy się na to zdecydujemy On nas nie zostawi samych ale pomoże, żadna przeszkoda gdy idziemy z Nim nie będzie za wysoka.
.: aktualności
Wydarzenia
Nauczania
Wspólnota
- .: Kim jesteśmy?
- .: Opiekun wspólnoty
- .: Srtuktura Wspólnoty
- .: ENC
- .: Formacja Podstawowa
- .: Lwiątka
Działalność
Czym żyjemy
- .: Eucharystia wspólnotowa
- .: Małe Grupy
- .: Spotkanie Modlitewne
- .: Adoracja Najświętszego Sakramentu